NASZ ADRES
ul. Tykocińska 27/35
03-545 Warszawa
tel. (0-22) 679-25-51
NUMER KONTA
92 1020 1042 0000 8402 0010 6013
z dopiskiem:
"na odbudowę spalonego dachu kościoła"
LICZNIK ODWIEDZIN:
4083 osób
od 15.01.2010 r.
Przygotowanie do Sakramentów Świętych

CHRZEST
Sakrament chrztu jest udzielany w naszym kościele w drugą i czwartą niedzielę miesiąca na Mszy św. o godz.13:00. Na około dwa tygodnie przed chrztem rodzice z aktem urodzenia dziecka przychodzą do kancelarii parafialnej aby spisać akt chrztu.
W sobotę poprzedzającą dzień chrztu o godz. 19:00 w dolnym kościele odbywa się spotkanie rodziców i chrzestnych.
Zanim rodzice przyniosą dziecko do chrztu.
Narodziny dziecka są bardzo ważnym wydarzeniem w życiu rodziny. Nie mniejszym świętem, zwłaszcza dla ludzi wierzących w Boga, jest chrzest dziecka.Kościół udzielając chrztu dziecku ufa jego rodzicom, że własnym przykładem i postawą, przekażą dziecku główne zręby wiary. Chrzest, podobnie jak i pozostałe sakramenty, może być udzielany tylko w duchu wiary.Prosząc o chrzest i wiarę dla dziecka, rodzice powinni uświadomić sobie, że to oni są odpowiedzialni za współpracę z Bogiem w procesie przekazywania wiary dziecku. Oni będą wpływać na ukształtowanie sumienia ich dziecka.
Bywa jednak, że wiara rodziców sprowadza się tylko do formalnych deklaracji. W ich życiu brak uczynków płynących z wiary, gdy np. lekceważą codzienną modlitwę, nie uczestniczą w niedzielnej Mszy św., nie spowiadają się, nie przystępują do komunii św., żyją w niesakramentalnym związku małżeńskim, mimo że nie mają kanonicznych przeszkód do przyjęcia ślubu kościelnego, w następstwie czego pozbawiają się możliwości spowiedzi i przyjmowania komunii św. To wszystko sprawia, że tacy rodzice nie gwarantują religijnego wychowania dziecka. Powinni oni przypomnieć sobie o biblijnym przesłaniu: ”lekarzu ulecz wpierw siebie samego” Zanim zaczną doprowadzać swoje dziecko do wiary, najpierw sami powinni się uświęcić.
Rodzice chrzestni, z wyboru czy przypadku?
Według Kodeksu Prawa Kanonicznego rodzicami chrzestnymi mogą zostać ci, którzy ukończyli 16 lat, są bierzmowani, wolni od jakichkolwiek kar kościelnych oraz prowadzą życie zgodne z wiarą /są wierzącymi i praktykującymi katolikami/.
Odpowiedź na pytanie, kogo wybrać na rodzica chrzestnego, jest prosta: kogoś, kto żyje w głębokiej relacji z Bogiem, co przekłada się na jego życie codzienne. W praktyce sprowadza się to do głębokiego życia sakramentalnego i podejmowania w życiu wyborów, które z zasady są dobre, uczciwe, a więc spełniane pod wpływem łaski. Dlaczego jest to tak istotne? Nigdy nie będzie dobrym chrzestnym ojcem ani matką ktoś, dla kogo te wszystkie rzeczy, o których ma świadczyć wobec dziecka, będą obce. Jeśli ja nie jestem do czegoś przekonany, to nie przekonam też do tego dziecka.
I KOMUNIA ŚW.
Do sakramentu Eucharystii przygotowują się dzieci z II klasy szkoły podstawowej, zdarzają się czasami przypadki starszych dzieci, które nie przyjęły wcześniej tego sakramentu. Przygotowanie dzieci do pierwszej komunii św. odbywa się zasadniczo na lekcjach religii w szkole, na niedzielnej Mszy św. o godz.10:15 oraz w domu rodzinnym. W tym przygotowaniu olbrzymią rolę odgrywają rodzice choćby przez wspólny udział w niedzielnej Eucharystii czy poprzez modlitwę z dzieckiem.
Rodzice w trzecią środę miesiąca o godz.19:00 w dolnym kościele mają spotkania, w czasie których, podejmowane są tematy teologiczne i sprawy organizacyjne przed I Komunią Świętą dzieci.
BIERZMOWANIE
Sakrament Bierzmowania jest udzielany w naszej parafii w miesiącu maju. Kandydaci /głównie młodzież III klasy gimnazjalnej / są zobowiązani do udziału w przygotowaniu, które rozpoczyna się w październiku. Na początku przygotowania kandydaci składają następujące dokumenty:
- Świadectwo chrztu
- Zaświadczenie o uczęszczaniu na katechizację (młodzież w wieku szkolnym)
- Podanie skierowane do Biskupa Ordynariusza z prośbą o udzielenie Sakramentu
Bierzmowania. W wyjątkowych sytuacjach kandydat może być przygotowany indywidualnie i przyjąć Sakrament Bierzmowania w Katedrze Warszawsko-Praskiej.
MAŁŻEŃSTWO
Kilka miesięcy przed planowanym terminem ślubu narzeczeni zgłaszają się do kancelarii parafialnej w celu ustalenia daty zawarcia Sakramentu Małżeństwa. Trzy miesiące przed datą ślubu narzeczeni dostarczają do kancelarii parafialnej:
- Zaświadczenie z USC o braku przeszkód do małżeństwa (przy zawieraniu małżeństwa konkordatowego),
- Świadectwo chrztu wydane co najwyżej pół roku wcześniej,
- Zaświadczenie o bierzmowaniu (o ile nie zostało uwzględnione na świadectwie chrztu)
Na podstawie tych dokumentów zostaje spisany 'protokół przedślubny' oraz są wygłoszone dwie zapowiedzi. Narzeczeni zobowiązani są do uczestnictwa w Kursie Przedmałżeńskim oraz wizyty w Poradni Rodzinnej.
Nauki przedmałżeńskie /10 spotkań/ w naszej parafii rozpoczynają się w pierwszy wtorek września i druga tura w pierwszy wtorek stycznia o godz.19:30 w dolnym kościele.
Poradnia dla narzeczonych jest czynna w czwartki od godz.18:30 w kancelarii parafialnej.
W tygodniu poprzedzającym termin ślubu narzeczeni zgłaszają się wraz ze świadkami do kancelarii w celu spisania 'aktu ślubu' oraz podpisania dokumentów. Zawarcie Sakramentu Małżeństwa w innym kościele wymaga uzyskania licencji z parafii narzeczonego lub narzeczonej.
Sakrament Chorych
Namaszczenie chorych nie powinno być uważane za sakrament jakby mniej ważny od innych – pisze Benedykt XVI w orędziu na Światowy Dzień Chorego 2012 roku.
Sakrament ten zasługuje dziś na większą uwagę zarówno w refleksji teologicznej, jak i w działalności duszpasterskiej wśród chorych – zauważa Ojciec Święty. Znany teolog ks. Alfons Skowronek napisał, że to „kopciuszek” wśród siedmiu sakramentów. Uważa, że „to kościelna posługa usunięta w głęboki cień, w każdym razie nie wybijająca się wśród licznych czynności naszych duszpasterzy, przez wiernych też jakby zapomniana, a przynajmniej przemilczana”.
Wysyłał uczniów, by leczyli rany
Benedykt XVI: „Z lektury Ewangelii wynika wyraźnie, że Jezus zawsze okazywał chorym szczególne względy. Nie tylko wysyłał swoich uczniów, by leczyli ich rany, ale także ustanowił dla nich specjalny sakrament: namaszczenie chorych”. W Ewangelii św. Marka czytamy, że uczniowie Jezusa „wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali” (6,13). A zmartwychwstały Pan, posyłając uczniów z misją głoszenia Ewangelii, obiecuje im, że „na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie” (16,18). Potwierdzeniem, że młody Kościół dobrze odczytał zamiar swojego Założyciela, jest tekst z Listu św. Jakuba: „Choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów Kościoła, by się modlili nad nim i namaścili go olejem w imię Pana. A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a jeśliby popełnił grzechy, będą mu odpuszczone” (5,14-15).
W celebracji namaszczenia chorych istotne są dwa znaki. Kapłan w milczeniu wkłada ręce na głowę chorego i modli się w ciszy. Potem namaszcza olejem czoło, wypowiadając słowa: „Przez to święte namaszczenie niech Pan w swoim nieskończonym miłosierdziu wspomoże ciebie łaską Ducha Świętego”. Namaszczeniu dłoni towarzyszą słowa: „Pan, który odpuszcza ci grzechy, niech cię wybawi i łaskawie podźwignie”.
Katechizm Kościoła mówi, że łaską tego sakramentu jest szczególny dar Ducha Świętego. Na czym polega ten dar? To łaska umocnienia, pokoju i odwagi w znoszeniu choroby lub starości. To także odnowienie ufności w Bogu i siła do walki z pokusą zniechęcenia i trwogi przed śmiercią. To łaska odpuszczenia grzechów, uzdrowienia duszy, a nieraz także i ciała, jeśli taka jest wola Boga. –
Góra Oliwna w olejach Kościoła
Jest jeszcze coś więcej. „Przez łaskę tego sakramentu chory otrzymuje siłę i dar głębszego zjednoczenia z męką Chrystusa. Jest on w pewien sposób konsekrowany”, czytamy w katechizmie. Życie konsekrowane kojarzy się nam z klasztorem, z zakonnikami i zakonnicami. Okazuje się jednak, że jest jeszcze jedna nadzwyczajna forma życia konsekrowanego – „zakon” ludzi chorych. Wiele osób należy do tej wspólnoty: są nowicjusze, którzy pierwszy raz otarli się o szpital, są i tacy, którzy całe życie borykają się z chorobą. Cierpienie samo w sobie jest bez sensu, jest czymś złym, może niszczyć człowieka nie tylko fizycznie, ale i duchowo, emocjonalnie. Kto jednak w chorobie potrafi zjednoczyć się z krzyżem Jezusa, ten zamienia swoje łoże boleści w ołtarz ofiarny. Ludzkie cierpienia zostają włączone w dzieło zbawienia i przemieniają się w nieustającą modlitwę wstawienniczą za innych.
Benedykt XVI zauważa, że sakrament chorych jednoczy cierpiących z Ogrodem Oliwnym. Z tym miejscem w Jerozolimie wiążą się dwie tajemnice życia Jezusa. Pierwsza: Jezus tam przeżywał swoją godzinę próby, modlił się w obliczu cierpienia i śmierci. Tam Ojciec wskazał Mu drogę męki jako najwyższy akt miłości. Chrystus wziął na siebie cierpienie i mękę świata, „przemieniając je w wołanie do Boga, zanosząc je przed oczy Boga i składając w Jego ręce, a tym samym doprowadzając je rzeczywiście do momentu odkupienia”.
Druga tajemnica: „Ogród Oliwny jest także miejscem, z którego wstąpił On do Ojca, jest zatem miejscem odkupienia”. Papież zwraca uwagę na skojarzenie Góry Oliwnej z olejem (wyrabianym przecież z oliwek) używanym w sakramentach. „Podwójne misterium Góry Oliwnej jest również wiecznie »żywe« w sakramentalnych olejach Kościoła, olej jest znakiem dobroci Boga, która nas dotyka”. I to nie wszystko. Sakrament chorych jest modlitwą Kościoła, który wstawia się do Boga za cierpiącymi siostrami i braćmi. I vice versa, „ze swej strony chory przez łaskę tego sakramentu przyczynia się do uświęcenia Kościoła i do dobra wszystkich ludzi” (KKK). Innymi słowy, przez ten sakrament Kościół mówi choremu: „nie jesteś sam, należysz do nas, twoje cierpienie jest dla nas cenne”. Kościół to naczynia połączone. Gdy ktoś znosi cierpliwie chorobę, ufa Bogu i ofiaruje Mu swój ból, to jego postawa buduje Kościół, uświęca go. Być może na Sądzie Ostatecznym przekonamy się, jak wiele łask dla świata wyprosili chorzy.
Ostatnie namaszczenie?
Sakrament chorych nazywany był przez wieki „ostatnim namaszczeniem” lub „sakramentem odchodzących”. To nie były popularne, ludowe określenia, ale nazwy funkcjonujące oficjalnie w liturgii. Soborowa odnowa Kościoła słusznie upomniała się o to, by nie traktować namaszczenia chorych jako sakramentu, który przyjmuje się tuż przed śmiercią, w agonii. Ale nazwa „ostatnie namaszczenie” miała sens teologiczny i nie należy jej uważać za błędną. Oznaczała ostatnie z namaszczeń, które człowiek przyjmuje w życiu po chrzcie, bierzmowaniu, a niektórzy i kapłaństwie. Podkreślanie, że namaszczenie chorych nie jest sakramentem umierających, musi mieć swoje granice. Tak, to jest sakrament wszystkich chorych. I tych, którzy wrócą do zdrowia, i tych, którzy zakończą swoją ziemską wędrówkę. I jednym, i drugim ten sakrament obiecuje życie, w najgłębszym sensie tego słowa. Jako wierzący nie możemy nie dostrzegać śmierci. Powinniśmy się na nią przygotować.
Namaszczenie chorych dopełnia rozpoczęte przez chrzest dzieło naszego upodobnienia się do misterium Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa. Jest ono ostatnie w szeregu świętych namaszczeń, które wyznaczają etapy życia chrześcijanina: namaszczenie przy chrzcie wycisnęło na nas pieczęć nowego życia; namaszczenie przy bierzmowaniu umocniło nas do życiowej walki. To ostatnie namaszczenie otacza koniec naszego ziemskiego życia jakby ochroną, zabezpieczającą nas na ostatnią walkę przed wejściem do domu Ojca”. To nie oznacza, że należy zwlekać z przyjęciem tego sakramentu aż do agonii. Przeciwnie, należy go przyjmować na początku choroby.
Prawdziwym ostatnim sakramentem powinien być Wiatyk, czyli Komunia św. przyjęta na drogę do wieczności. Nazwa „wiatyk” pochodzi od łacińskiego via – droga. Benedykt XVI: „Eucharystia – zwłaszcza jako Wiatyk – jest, zgodnie z definicją św. Ignacego z Antiochii, »lekarstwem nieśmiertelności, antidotum na śmierć«, sakramentem przejścia ze śmierci do życia, z tego świata do Ojca, który czeka na wszystkich w niebieskiej Jerozolimie
ks. Tomasz Jaklewicz GN 05/2012 r.
POGRZEB
Pogrzeb kościelny powinni otrzymać wszyscy wierni zmarli, którzy przez chrzest zostali włączeni do Kościoła Katolickiego. Pogrzeb zmarłej osoby jest odprawiany w jej kościele parafialnym. Na pogrzeb w innym kościele wymagane jest pozwolenie z parafii, do której należał zmarły. W celu pochowania zmarłego należy dostarczyć do kancelarii 'Akt zgonu' oraz - jeśli to możliwe - zaświadczenie o przyjętym Sakramencie Chorych. Czas i miejsce pochowania zmarłego ustalamy z administracją cmentarza.